Edmund Husserl (1859-1938) był twórcą fenomenologii, kierunku filozoficznego, który należy do najbardziej wpływowych w tym stuleciu. Pod tą nazwą ukrywa się żądanie powstrzymania się w filozofii od wszelkich po-śpiesznych interpretacji świata i w sposób wolny od przesądów poddania analizie tego, co ukazuje się świadomości. Celem Husserla było, przez odwołanie się do metody fenomenologicznej, znalezienie podstaw filozofii jako „nauki ścisłej". W swych Badaniach logicznych (1900-1901) zerwał z rozpowszechnionym wówczas psychologizmem. Jego przedstawiciele twierdzili, że prawa logiki nie są niczym innym jak wyrazem prawidłowości psychologicznych, które stanowią ich podstawę i do których można je sprowadzić. Występując przeciw temu, wskazywał Edmund Husserl na idealność czystej logiki, której prawa zachowują ważność niezależnie od faktycznego przebiegu procesów myślowych. Właśnie w 5 i 6 rozdz. Badań wyłożył podstawy fenomenologicznej analizy świadomości, którą następnie rozwinął w Ideach czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozofii (1913). Wszelkie jej twierdzenia muszą czerpać swą ważność z intuicyjnie naocznej źródłowej prezentacji fenomenów świadomości.
Zasadnicze znaczenie zyskało przy tym pojęcie intencjonalności, które Edmund Husserl zapożyczył od Franza Brentana (1838-1917). Brentano rozumiał przez nie swoistość fenomenów psychicznych, które w odróżnieniu od fizycznych są zawsze skierowane na coś, tzn. świadomość jest zawsze świadomością czegoś. Edmund Husserl rozbudował to pojęcie. Intencjonalność świadomości wskazuje na korelację między procesami świadomości (np. postrzeganie, przypominanie, kochanie), które odnoszą się do jakiegoś przedmiotu (akt myślenia, noeza; gr. noesis, lm. noezen), i przedmiotem, tak jak się on w tym procesie ukazuje (to, co myślane, noemat; gr. noema, lm. noemata). Myślany przedmiot stanowi przy tym rezultat syntezy, przez którą rozmaite noezy tworzą jedność pewnej świadomości przedmiotu. Noemat nie jest rzeczywistym przedmiotem w sobie, lecz zawartym intencjonalnie w procesach świadomości, dzięki ich aktywności związanej z nadawaniem sensu. Podstawą noezy są dane wrażeniowe (zmysłowe hyle). Dlatego ważną rolę odgrywają u Husserla analizy postrzeżenia. Zmysłowe hyle i noezy tworzą realną treść przeżycia; to, co pomyślane, stanowi treść irrealną (przedmiot intencjonalny).
Istotną cechą intencjonalności jest dążenie do oczywistości. Oczywistość oznacza nie podlegającą wątpieniu samoobecność tego, co intencjonalnie pomyślane, w źródłowo ujmującej świadomości. Aby otrzymać tego rodzaju fenomeny, należy dokonać zasadniczej zmiany w naszym naturalnym nastawieniu do świata, co nazywa Edmund Husserl redukcją fenomenologiczną. W nastawieniu naturalnym ciągle wydajemy sądy o istnieniu przedmiotów (wiara w istnienie świata). Natomiast w nastawieniu fenomenologicznym powstrzymujemy się od jakiegokolwiek sądu na temat istnienia lub nieistnienia przed-miotów i w ten sposób możliwe staje się wolne od wszelkich założeń badanie czystej świadomości, tzn. tego, co dane jest jako fenomen w korelacji noezy i noematu. Takie postępowanie określa Edmund Husserl jako epoche (powstrzymanie się), odwołując się do pojęcia wywodzącego się ze starożytnego sceptycyzmu. Następną cechą charakterystyczną fenomenologii jest redukcja ejdetyczna (gr. eidos: istota). Można bowiem uchwycić jako przedmiot nie tylko pojedyncze przypadki intencjonalnego przeżycia, lecz także istotowe, podstawowe prawa samych przeżyć. W tym sensie fenomenologia jest również oglądem istoty.
Za pomocą redukcji można wyjaśnić, w jaki sposób dochodzi do ukonstytuowania się samej świadomości oraz przedmiotowości, a zatem świata w świadomości. Zapleczem procesu konstytuowania okazuje się tożsamość czystego Ja, w którym ma podstawę samoświadomość związku przeżyć. Przy okazji tworzenia metody fenomenologicznej Edmund Husserl rozwinął wiele subtelnych analiz. Warto tutaj wspomnieć o fenomenologii wewnętrznej świadomości czasu. Edmund Husserl pokazuje, jak podstawą świadomości obiektywnego czasu, w której obrębie przedmioty i przeżycia zajmują nieodwracalne pozycje, jest wewnętrzna czasowość przeżyć. Pierwotna jest przy tym świadomość teraźniejszości jako aktualnego „teraz" doznań, ponieważ stanowi miejsce każdego uobecnienia przeżyć minionych i przyszłych. Teraźniejszość nie jest punktowa, lecz wykazuje pewną rozciągłość, na której podstawie to, co właśnie obecne, zostaje zachowane jako jeszcze teraźniejsze (retencja), a to, co właśnie nadchodzi, jest już oczekiwane (protencja). Obecne „teraz" jest powiązane łańcuchem retencji z tym, co minęło, a co było kiedyś obecnym „teraz". Ten łańcuch retencji, który utrzymuje się jako „nie tracąca na znaczeniu" teraźniejszość, umożliwia odnalezienie przeszłości w pamięci na swoim miejscu i jej uobecnienie. Następnym ważnym osiągnięciem świadomości, obok konstytucji przestrzeni i przy-czynowości, jest konstytucja intersubiektywności. Znaczenie problemu, w jaki sposób świadomość - zwrócona na własne przeżycia - dochodzi do postrzeżenia obcego Ja, polega na tym, że trzeba przy tym wyjaśnić, jak powstaje obiektywność w sensie ważności dla wielu podmiotów. Świadomość istnienia innego Ja powstaje z doświadczenia własnego ciała. Na tej podstawie przyjmuję jako prawdziwe, że sposób przejawiania się określonych przedmiotów można wyjaśnić tylko tak, że manifestuje się w nich ciało innego Ja. A więc żyję w świecie, który jest współdoświadczany przez inne podmioty, i jest to nasz wspólny świat. Świat jest zatem dla każdego i dlatego określony jest intersubiektywnie. W późnej pracy Husserla Kryzys nauk europejskich i fenomenologia transcendentalna (1936) pojawił się nowy aspekt jego myśli, koncentrujący się na pojęciu świata życia. Świat życia to całość możliwych horyzontów doświadczenia. W nim Ja kieruje się na przedmiotowość. Historia kultury, według Husserla, okazuje się szeregiem pierwotnych ustanowień, w których świadomość wspólnoty kulturowej przenosi się na nową przedmiotowość. Najbardziej brzemiennym dla nas ustanowieniem okazały się: nowożytne matematyczne przyrodoznawstwo (od czasów Galileusza) i wynikające z niego stanowisko obiektywizmu. Zgodnie z tym, za prawdziwy świat uznano jedynie świat abstrakcyjnych przedmiotów matematycznych. Ponieważ jednak taki świat nie ma już żadnego odniesienia do subiektywnie oglądowego świata życia, nauka traci swoje życiowe znaczenie, co prowadzi do kryzysu sensu w nowoczesności. Przy czym w zapomnienie popada fakt, że obiektywna nauka sama jest subiektywnym wytworem praktyki w obrębie świata życia, a więc konstytutywnej działalności podmiotu.
__________________________________________________________________
Fenomenologia znalazła podatny grunt szczególnie we Francji. Maurice Merleau Ponty (1908-1961) próbował na nowo określić stosunek przyrody i świadomości w człowieku. Nie odpowiadały mu ani naturalistyczny punkt widzenia, który wyjaśniał właściwości człowieka z zewnątrz, przyczynowo, ani stanowisko wobec niego krytyczne, ujmujące wszystko od wewnątrz, przez czystą świadomość. On sam wskazywał więc na trzeci wymiar, który wyjawia żywotne odniesienie przyrody i świadomości. W La structure du comportement (Struktura zachowania, 1942) pokazał on, że zachowanie nie jest jedynie zespołem cielesnych mechanizmów, nie daje się też pojąć jako działalność czysto duchowa. Jest to obszar pośredni, który można opisywać przez pojęcia struktury i postaci; przekraczając rzeczywistość, organizują ją. „Struktura to nierozerwalne połączenie między ideą i egzystencją, możliwy układ, który na naszych oczach nabiera sensu dzięki materialności". Phénoménologie de la perception (Fenomenologia postrzeżenia, 1945) pokazuje, jaki związek łączy nasze zachowanie wobec świata i nieskończony horyzont postrzeżenia, poprzedzającego wszelkie naukowe obiektywizacje. Świadomość nie może zatem zajmować jakiegoś bezstronnego punktu obserwacyjnego, lecz zawsze jest świadomością zaangażowaną, ponieważ jest skazana na kontakt ze światem. Również tutaj podkreśla się nierozerwalny związek świadomości i cielesności. Doświadczenie naszego ciała zawiera więc w sobie dwuznaczność (ambiguità), ponieważ nie jest ono ani czystą rzeczą, ani czystą świadomością. W swej późnej twórczości (Widzialne i niewidzialne, 1964) Merleau Ponty rysuje nową ontologie. Obszar pomiędzy podmiotem i przedmiotem sytuuje w samym bycie. Mówi np. o „ciele świata". Człowiek nie stoi naprzeciw świata, lecz jest częścią jego ciała - jest podstawą struktury, sensu, stawania się każdej rzeczy. Byt nie ukazuje się jednak człowiekowi w swojej pełni, nie staje się dla niego przezroczysty. Ta granica doświadczenia zarysowuje się wyraźnie w połączeniu widzialnego i niewidzialnego. To, co niewidzialne, nie jest tym co jeszcze nie zostało zobaczone, lecz zasadniczą skrytością, która ma podstawę w samym widzeniu. Przedmiot dany jest na tle tego, czego z niego nie widzimy (przedmiot zobaczony we wszystkich swoich perspektywach nie byłby już rzeczą) - do obrazu należy także to, co malarz opuścił; zdanie jest zrozumiałe na podstawie tego, co już zostało powiedziane, i tego, co przemilcza. Ten nieskończony byt poza nami Merleau Ponty nazywa bytem surowym albo dzikim, gdyż nie daje się ująć w jakikolwiek uporządkowany sposób.
<<< wstecz |
Empiryzm
Fenomenologia
Kantyzm
Pozytywizm
Pozytywizm logiczny
Artukuły
Bibliografia
Link
|